środa, 22 lutego 2017

Metaliczne/ foliowe cienie z Freedom

Marka Freedom jest jedną z tańszych firm kosmetycznych. W swojej ofercie ma dużo paletek z cieniami, pomady, bronzery i inne. Większość tych produktów można nabyć przez strony internetowe. Dzisiaj jednak pokaże wam 2 cienie, które można kupić w Pepco.
 Ich koszt to jedyne 5 zł za 2g. Najpierw kupiłam złoty,a po wypróbowaniu szybko pobiegłam po różowy. Są to jedne z moich ulubionych cieni. W dotyku są dosyć kremowe, mięciutkie. Najlepiej nakładać je na powiekę palcami. Dają piękny metaliczny efekt, odbijają światło i mają dużo, ładnie opalizujących drobinek. Kolory które posiadam to : Mono Eyeshadow Trend 234 Primrose Pink i Mono Eyeshadow Gilded 217.

Mono Eyeshadow Trend 234 Primrose Pink
Mono Eyeshadow Gilded 217
Gilded 217,  Primrose Pink 234

wtorek, 21 lutego 2017

Czarna chmurka z błyskiem

Niebiesko-fioletowy brokat - Donegal Purple Night
Jasny brokat w kąciku - Inglot pigment nr. 115
Czarny cień - Kobo 128 Deep Black
Brwi - Golden Rose Liquid browliner 02

poniedziałek, 31 marca 2014

Yankee Candle - pierwsze wrażenie

Dzisiaj notka o Yankee Candle. Jeśli jeszcze o nich nie słyszeliście to jesteście mniejszością. Dużo osób wypróbowało już pachnące świeczki i woski z tej firmy. W końcu ja też się skusiłam i jestem bardzo zadowolona! Zapachy są intensywne, można je mieszać i każdy wosk ma inny kolor. W tym poście opisałam wam zapachy które zamówiłam jako pierwsze. Nakręciłam nawet o nich filmik :)
Zapraszam do oglądania i czytania! 

Midnight Jasmine
Delikatny, wiosenny zapach. W małych pomieszczeniach mocno czuć zapach konwalii z domieszką bzu. W większej przestrzeni zapach jest świeży i bardziej neutralny. Jeśli ktoś lubi konwalie to coś właśnie dla niego. Mi i mojej mamie za bardzo nie pasuje.

Vanilla Chai
Zapach jesienno-zimowy. Pachnie jak pierniczki. Cynamon nie jest wyczuwalny, bardziej pachnie jak przyprawy do pierników, może delikatnie czuć goździki. Troszkę ciężki, mocno otulający zapach. Dobry dla zwolenników zapachów korzennych.
 
Pink Sands
Cukierkowy zapach. Całkiem fajny, świeży. Mama mówi że pachnie jak landrynki, mi kojarzy się trochę z Barbie.


Pink Dragon Fruit
Typowo rześki i wiosenny zapach. Wymieszane owoce, żaden konkretny zapach nie jest odczuwalny. Po prostu czuć świeżość. Przypadł mi bardzo do gustu. Myślę, że kupiłabym go ponownie. Wart wypróbowania, bo wątpię żeby komuś nie pasował.

White Gardenia
Podobny do  Midnight Jasmine, ale nie czuć konwalii. Nie wiem jak pachnie gardenia, ale być może jest to podobny zapach. Też świeży i taki wiosenny. Jest ok, ale mnie nie zachwycił

Summer Scoop
Wdychając ten zapach czuje już lato! Słodka i lekka woń. Czuć delikatnie wanilie i troszeczkę owoców. Jest to chyba mój ulubiony wosk, z wszystkich które zamówiłam.

Mieliście świeczki lub woski z tej firmy? Albo wolicie np. Kringle Candle?